Skip to main content

Urszula Radwańska nie poszła w ślady Weroniki Falkowskiej – przegrała z Kristyną Kuczovą 2:6, 1:6 i odpadła z BNP Paribas Poland Open.

Zwyciężczyni, co oczywiste, nie kryła radości, tym bardziej że:

– Z Ulą nigdy nie gra się łatwo, o czym wiem od wielu lat, bo rywalizowałyśmy ze sobą już jako juniorki. Wiedziałam, że muszę grać agresywnie i konsekwentnie trzymać się ustalonego planu – powiedziała Słowaczka. Punktem kulminacyjnym ich rywalizacji w kategorii do lat 18 był finał US Open 2007, wygrany przez Kuczovą 6:3, 1:6, 7:6.

– Oczywiście jest mi smutno, bo to przecież turniej przed polską publicznością, do którego dostałam „dziką kartę”. Bardzo chciałam wystąpić w Gdyni, chociaż miałam bardzo mało czasu, żeby przestawić się z nawierzchni twardej na ziemną, która nie jest moją ulubioną. No i po prostu zagrałam słabo… – podsumowała Radwańska.

W drugiej rundzie Kuczova spotka się z trenowaną przez Justynę Jegiołkę Rumunką Iriną Barą, która w jedynym dziś trzysetowym pojedynku pokonała Włoszkę Federicę di Sarrę 6:3, 1:6, 7:5, natomiast Słowaczka Anna Karolina Schmiedlova (6:3, 6:3 z Rosjanką Anną Blinkową) zmierzy się z Węgierką Anną Bondar (7:5, 6:3 z Rosjanką Walerią Olanowską). Kolejnych przeciwniczek nie znają jeszcze Weronika Falkowska i Ukrainka Kateryna Kozłowa (7:6, 6:2 z Amerykanką Katie Volynets). Z kim zagrają w środę, dowiedzą się jutro.

Pierwsze mecze o 11:00 – na pierwszy ogień pójdzie Weronika Baszak z Białorusinką Alaksandrą Sasnowicz, najwcześniej o 15:00 rozpocznie się pojedynek Katarzyny Kawy z Chorwatką Terezą Mrdezą, a następnie Magdalena Fręch zmierzy się z Hiszpanką Nurią Parrizas-Diaz. W programie także spotkania deblowe z udziałem polskich par.

Bilety jeszcze w kasach.